Coraz więcej mam (a raczej ich bliskich) decyduje się na organizację przyjęcia dla przyszłej mamy czyli Baby Shower.
Dla nas jest to nowość, ale tego typu rytuały odbywały się już w starożytnym Egipcie. Współczesne imprezy Baby Shower rozpowszechniły się po II Wojnie Światowej, kiedy to nastąpił baby boom rozwijający się równolegle ze wzrastającym konsumpcjonizmem lat 50tych i 60tych. Uogólniając imprezy Baby Shower nie tylko zaopatrywały przyszłą mamę w produkty niezbędne do opieki nad dzieckiem, znacznie odciążając domowy budżet, ale również wprowadzały kobietę w świat matek.
Produkty związane z ciążą i narodzinami służyły do budowania tożsamości płodu jako istoty ludzkiej. Rytuał Baby Shower zawierał między innymi obsypywanie przyszłej mamy prezentami. Kobieta siedziała na krześle i otwierała wszystkie prezenty, pokazując je po koleji swoim koleżankom. Paradoksalnie te zabawne gry i rytuały sugerowały zdziecinnienie kobiety i jej powrót do niewinności, dziewiczości. Umieszczanie jej na krześle jak na tronie, sugerowało nawiązanie do Matki Boskiej. Później jednak przerodziły się w bardziej niezależne od wyznań i stereotypów imprezy.
Tradycja Baby Shower kontynuowana jest dzisiaj w nieco zmienionej formie. Najbardziej oczywistą zmianą jest rola technologii. Zaproszenia w ciekawej formie graficznej, wysyłane są mailem, uczestnicy imprezy mogą bawić się w rozpoznawanie części ciała dziecka na zdjęciach z USG. Imprezy w latach 50tych odbywały się ściśle w gronie kobiecym i w domu, teraz odbywają się w najróżniejszych miejscach, również z udziałem mężczyzn. A tematyka nie jest już tak ściśle dziecinna. Stałym elementem pozostały prezenty i ich ceremonialne otwieranie.
Te wszystkie różnice już od starożytności, pokazują jak bardzo zmieniła się rola kobiety-matki w społeczeństwie. Jednak jedno niezmiennie pozostanie wspólne, wszyscy życzymy przyszłym mamom i ich pociechom wszystkiego co najlepsze.
A jednym z pomysłów na prezent dla przyszłej mamy może być wspólny zakup sesji ciążowej, która będzie niesamowitą pamiątką na całe życie, ale również dla następnych pokoleń. Nie zastąpią jej setki tysięcy zdjęć zrobionych swoim aparatem, które tylko zajmują miejsce na komputerze i nikt ich nie ogląda. Pomyślcie o tym





